Historia Gosi - Wasze historie - dom na Podlasiu

Wasze Historie #5 – Przeprowadzka na wieś, cz. 4 – Historia Gosi

Dom na Podlasiu – tego nie było w planach…

Coraz więcej osób skłania się do tego, by podzielić się z Wami swoją historią. A ja z przyjemnością je publikuję. Każda opowieść to kawałek czyjegoś życiorysu, dla wielu osób inspiracja, dla innych dowód na to, że można, a dla kolejnych drogowskaz, jak… Wszystkie Wasze życiowe historie publikuję w dwóch działach: Przeprowadzka na wieś i Życie na wsi – pod tymi linkami znajdziecie więcej informacji, w jaki sposób można podzielić się swoją opowieścią na Wiejskich Inspiracjach. A dzisiaj poznajcie historię Gosi oraz jej dom na Podlasiu.

Aby nie przegapić nowych wpisów – zaprenumeruj bezpłatnie ten blog ( ➡ po prawej ➡ ).

Jak ślepej kurze ziarno…

Pochodzimy z mężem z małego miasta w Wielkopolsce. Ładne i zadbane miasto. Jednak zaraz po mojej maturze wyjechaliśmy do Anglii. Wiec skąd pomysł na dom na Podlasiu?

 

Historia Gosi - Wasze inspirujące historie - dom na PodlasiuZaczęło się bardzo prozaicznie. Pojechaliśmy odwiedzić kuzyna mojego męża, który mieszkał na Podlasiu już prawie 30 lat. To była miłość od pierwszego wejrzenia! Oczywiście od pierwszego wejrzenia do Podlasia, nie do kuzyna… ;) Cudowne widoki, piękne domy i ceny nieporównywalne z żadnym innym regionem;). Rzuciłam mimo chodem, że gdybyśmy mieli więcej gotówki to chętnie kupiłabym tam dom.

 

Wróciliśmy do Anglii i temat trochę zszedł na drugi plan. Urodził nam się pierwszy syn i nie myśleliśmy o powrocie do Polski, więc sprawa – dom na Podlasiu – umarła śmiercią naturalną. Minęły dwa lata, aż tu niespodziewanie nasz kuzyn przesłał nam link do ogłoszenia, w którym był przestawiony piękny domek, stajnia i kawałek ziemi. Dom kompletnie do remontu – łącznie z podłączeniem kanalizacji.
Historia Gosi - Wasze inspirujące historie - dom na Podlasiu Historia Gosi - Wasze inspirujące historie - dom na Podlasiu

 

Stanęliśmy przed wyborem – kupić dom w Anglii i mieć kredyt na następne 30 lat czy kupić dom w Polsce za gotówkę i jeszcze zostanie na remont? Podjecie decyzji nie zajęło długo.

 

Historia Gosi - Wasze inspirujące historie - dom na PodlasiuNasz kuzyn pojechał, obejrzał i przesłał szczegółowe relacje i zdjęcia. Mąż zadzwonił i umówił się, że przyleci dwa tygodnie później i będzie mógł podpisać umowę u notariusza. Pani zeszła z ceny parę tysięcy, pod warunkiem, ze zapłacimy za notariusza. Zaliczkę przesłał tego samego dnia.

 

Parę tygodni później mój dzielny mąż pojechał podpisać papiery – podpisał, po czym dopiero pojechał zobaczyć ten dom na Podlasiu. Udało nam się załatwić wszystkie formalności bez większych problemów.

Dom na Podlasiu – remont

Rok później zaczął się remont – pierwotny dom był dość mały, więc mąż wpadł na pomysł, żeby połączyć go ze stajnia stojącą zaraz za domem. Metraż nagle znacznie się powiększył – stanowczo za duży jak na dom letniskowy, ale widocznie tak miało być. Ekipa budowlana polecona przez kuzyna sprawdziła się świetnie. Pracowali do momentu wykończeniówki. Tę z kolei przejął nasz wujek.
Historia Gosi - Wasze inspirujące historie - dom na Podlasiu
Historia Gosi - Wasze inspirujące historie - dom na Podlasiu
Historia Gosi - Wasze inspirujące historie - dom na Podlasiu
Historia Gosi - Wasze inspirujące historie - dom na Podlasiu

 

Oczywiście budowy na odległość nie polecam nikomu. Mieliśmy więcej szczęścia niż rozumu. Trzeba się przygotować na dużo kompromisów. Pomimo częstych podroży i telefonów, nie wszystko będzie tak jakbyśmy chcieli. Podchodziliśmy do tego projektu, jako domu wakacyjnego. Po drodze pomagali nam znajomi i rodzina wykorzystując swoje urlopy.  

Historia Gosi - Wasze inspirujące historie - dom na Podlasiu   Historia Gosi - Wasze inspirujące historie - dom na Podlasiu

 

Historia Gosi - Wasze inspirujące historie - dom na Podlasiu

Ten dom na Podlasiu jest na obrzeżach Puszczy Białowieskiej, blisko miejscowości gminnej i pięknego zalewu. Wieś ma stację kolejową, 3 agroturystki i sklep. Póki co, miejscowi są bardzo przyjaźni i wierzę w to, że tak pozostanie. Teraz, kiedy podjęliśmy decyzje o powrocie do Polski, wiedzieliśmy, ze nigdzie indziej jak tylko Podlasie.

 

Sam dom wymaga jeszcze trochę pracy, ale można w nim zamieszkać w wygodnych warunkach. Będziemy go pewnie jeszcze poprawiać, ale to już spokojnie na miejscu. Nie mogę się doczekać, choć to tereny, tak naprawdę nam obce. Nasi chłopcy byli tam tylko raz na wakacje. Wrażenia jednak są piękne i wiemy, że to słuszna decyzja. Mamy nadzieje, że będziemy częściej widzieć się z rodziną, bo to też jest jeden z głównych powodów naszej przeprowadzki. To ciągle tylko 6 godzin drogi, ale przynajmniej nie trzeba będzie bukować samolotu za każdym razem…
Historia Gosi - Wasze inspirujące historie - dom na Podlasiu
Gosia z Podlasia

Jak Wam się podoba historia Gosi? Nieco zaskakująca czy może przeżyliście podobną? Piszcie w komentarzach poniżej.

Na wszyst­kie Wasze komentarze, opinie czy pyta­nia odpo­wiem z pewnością, Gosia zapewne również. Pamię­tajcie tylko, by w cza­sie doda­wa­nia komen­tarza zazna­czyć okienka:
Powiadamiaj mnie o wpisach

– wtedy dosta­niecie powia­do­mie­nie, że ja lub inni czytelnicy odpo­wie­dzieli na Wasz komen­tarz – będziemy mogli kon­ty­nu­ować roz­mowę.

Zaprenumeruj bezpłatnie ten blog ( ➡ po prawej, na górze).

Zobacz też inne Wasze historie:
HISTORIA ANNY
HISTORIA JOANNY


Zapisz się również do wiejskiego, inspirującego Newslettera:




9 komentarzy

  1. Piękny dom z piękną historią.

    1. Dziękuję, na pewno się przyda?

  2. Cudowna przygoda! Trzymam kciuki za jej zakończenie 🙂 Niech Wam się dobrze mieszka! Przede mną również przebudowa i kapitalny remont 50-letniego domu, aż strach pomyśleć, co nas może spotkać 🙂

    1. Dziękuję i również życzę powodzenia ? zadanie nie łatwe ale na pewno warto!?

      1. Dziękuję 🙂 Oprócz domu czeka mnie również remont obory, budynku gospodarczego i stodoły! Będzie przy tym mnóstwo świetnej zabawy! 😀

        1. To na pewno! ? niespodzianek nie da się uniknąć, niestety ale nie ma rzeczy niemożliwych?

  3. Mam wrażenie, że często domy w niezwykły sposób przyciągają tych najbardziej właściwych właścicieli, a miejsce gdzie stoją, staje się prawdziwym azylem. 🙂

    1. Dziękuję. Mamy bardzo podobne odczucia. Cudownie jest znaleźć swoje miejsce na ziemi.

Bądź aktywnym Czytelnikiem - dodaj komentarz