Z miasta na wieś blog Wiejskie Inspiracje

Z miasta na wieś, czyli o co tu chodzi?

Przeprowadzka z miasta na wieś i swojskie życie

Są tacy ludzie, którzy nie ruszają się z domu, w obawie, że po przejściu przez próg może im się coś stać. Z reguły nie zmieniają pracy, o ile do niej chodzą, nie zmieniają partnera, bo przecież mogą trafić na gorszego, nie zmieniają tym bardziej miejsca zamieszkania, zwłaszcza z miasta na wieś, a czasem i odwrotnie.

Są również osoby, które uważają, że nie ma nic bardziej pewnego w życiu, jak zmiana. Tacy chętnie wchodzą w coś nowego, zmieniają, modyfikują, zazwyczaj napędzani przez przyjemną dla nich dawkę adrenaliny. 

Trzecia grupa to osoby, które mają marzenia i zamieniają je w plany, nawet jeśli wiąże się to ze zmianami i ryzykiem. Tylko jeśli się wciąż dąży do lepszego i uczy się jak to robić prawidłowo, to czy ryzyko jest wielkie? Niekoniecznie… Poza tym najbardziej ryzykuje ten, kto nie podejmuje ryzyka 😉

 

Cześć, jestem Adam i należę do trzeciej grupy

Chcę zmiany w życiu, chcę spełnić swoje marzenie, chcę zrealizować plan. Do tego doświadczenie nauczyło mnie też myśleć i analizować odpowiednio wcześniej, a przy mojej kreatywnej głowie pełnej pomysłów, otrzymujemy mieszankę wybuchową.

Dlatego, to co zrobię, to pokażę Wam!

Sporo osób coś robi, a po czasie, gdy fajnie wyjdzie, to chcieliby pokazać swoje działania od samego początku. Niestety często jest już za późno. Dlatego ja zacznę pokazywać, zanim zacznę robić. Może się czasem coś nie udać, może nie wyjść tak, jak planowałem, ale będzie prawdziwe. Po prostu będzie się działo prawie na żywo. Jak reality show. 

 

No tak, ale co tu będzie zatem?

WIELKA PRZYGODA

To właśnie mnie czeka, WIELKA PRZYGODA, zupełna ZMIANA ŻYCIA.

Czeka mnie:

  • PRZEPROWADZKA  ?
  • Z mieszkania w fajnym, ale jednak bloku, do domu
  • Z  50 tysięcznego miasta na małą wieś

piękna wieś - z miasta na wieśWraz z tą przygodą pojawiło się, i z pewnością jeszcze pojawi, mnóstwo pytań. Kilka wymienię poniżej i będę szukał na nie odpowiedzi, wspólnie ze wszystkimi czytelnikami bloga, widzami kanału i fanami z mediów społecznościowych. Będę sam uczył się tego, czego nie umiem i przekazywał Wam najlepszą, wyselekcjonowaną już wiedzę. Będę pytał fachowców i specjalistów, a także prosił Ciebie i innych czytelników o poradę. Zawsze możesz mi pomóc, nawet jeśli tylko dobrym słowem, odpowiedzieć na pytania:

Jak to wszystko zrobić? Jak przenieść się z miasta na wieś?

  • Jak kupić dom na wsi? Gdzie? Za ile? Skąd wziąć pieniądze?
  • Jak ten dom wyremontować lub rozbudować? Skąd pozyskać materiały i fachowców?
  • Jak przy tym nie zbankrutować, skoro wszystko tyle kosztuje?
  • Jak stworzyć oszczędny dom, tak by nie płacić za niego każdego miesiąca, lub przynajmniej koszty zredukować do minimum?
  • Jak przygotować i założyć ogród? Jak stworzyć piękną oazę, która będzie zarówno cieszyć oko, jak i będzie praktycznie pożyteczna? A może permakultura? Może eko?
  • Jak poznać wiejskie zwyczaje? I otoczenie, sąsiadów? Jak z nimi nawiązać relację, współpracę?
  • Jak zacząć nowe życie? Życie na wsi, wśród przyrody, gospodarzy, rolnictwa, jezior, lasów?
  • A wisienką na torcie niech będzie swojskie jedzenie. Jak wybudować altanę, wędzarnię, piec chlebowy, ziemiankę? Jak robić własne sery, przetwory, potrawy regionalne?

I znacznie, znacznie więcej…

Z miasta na wieś…

Na część z powyższych pytań znam już odpowiedzi, nawet mam całkiem spore rozeznanie w tematach i chętnie podzielę się wiedzą. Na inne pytania będę szukał odpowiedzi, ale najważniejsze jest to, że wszystkim będę dzielił się z Wami. I to od samego początku.

 Jeśli powyższe tematy Cię interesują, jeśli chcesz oglądać filmy na ten temat, czytać treści, porady ekspertów, czerpać wiedzę od osób z doświadczeniem – koniecznie bądź ze mną na bieżąco. Jak to zrobić???

Przede wszystkim:

  • Zaprenumeruj ten blog. Możesz to zrobić na górze paska po prawej stronie lub w stopce strony po prawej.
  • Zapisz się do mojego newslettera (będę wysyłał tylko cenne wiadomości, wiedzę oraz vouchery, jeśli uda mi się zdobyć je od partnerów bloga) – okno do zapisu jest poniżej. Koniecznie potwierdź zapis w pierwszym mailu ode mnie (jeśli go nie zobaczysz, sprawdź folder SPAM).
  • Zasubskrybuj koniecznie kanał na YouTube TUTAJ – pamiętaj, by wcisnąć dzwoneczek. Tylko wtedy będziesz otrzymywać powiadomienia. To właśnie na kanale będą wszystkie filmy od przeprowadzki, po sielskie życie.
  • Polub fanpage na Facebook’u TUTAJ.
  • Obserwuj mnie na Instagramie TUTAJ i na Twitterze TUTAJ.

lub



Jeśli ten projekt jest / będzie dla Ciebie wartościowy – wesprzyj go swoim działaniem – każde polubienie, udostępnienie, komentarz podnosi rankingi, (które Facebook czy Youtube bardzo ucinają). Dzięki temu będę mógł jeszcze więcej dla Ciebie tworzyć.

 Za każdą pomoc, poradę, dobre słowo, komentarz, polubienie, bardzo Ci dziękuję.

Adam z Wiejskie InspiracjeAdam

 

37 komentarzy

  1. Ja tylko na wsi 🙂 natomiast maz mial taka sytuacje w dziecinstwie 😉 polubil wies 😉

  2. Ja należę do tej samej grupy co Ty. Z miasta ok. 120 tysięcznego na malutką wieś. Jestem świadoma, ze to będą także ograniczenia i trudności, ale wybieram to zamiast bloku 🙂
    p.s. fajnie że jesteś 🙂

    1. Author

      Z większego miasta niż ja… Więc pewnie jeszcze bardziej odczujesz różnicę. Będzie super. Ja również cieszę się, że jesteś!

  3. Adam, gorąco kibicuję! Ja rowniez należę do trzeciej grupy, wyprowadzilam się na wieś i to od razu amerykańską, więc wszelkie pomysły mile widziane. Pozdrawiam i powodzenia!

    1. Author

      Wow, nie sądziłem, że będę miał czytelników aż z Ameryki. Cieszę się. Skąd dokładniej jesteś, jeśli nie tajemnica?

    2. Author

      Super. Jeśli Twoja wioska jest gdzieś na Street View – chętnie obejrzę. A może chcesz podesłać jakieś zdjęcia od siebie? Pokażemy czytelnikom na blogu – będą dla nich zapewne inspiracją. Wszystkich zresztą zachęcam!

  4. A zdradzisz coś wiecej jaka byla twoja motywacja do tej przeprowadzki? Bo brzmi bardzo intrygujaco.

    1. Author

      Powodów jest ogrom, od tego, że wychowałem się w domu, łażąc po czereśniach i wielkim jaworze, aż po to, że chcę mieć ciszę i spokój. Mogę pracować z domu, więc to dla mnie dobre rozwiązanie. Będę o tym pisał więcej w drugim artykule.

  5. Brzmi fajnie, ale to zupełnie nie dla mnie – jestem zdecydowanie „miastowa” choć wychowywałam się w Brennej – maleńkiej wsi 🙂

      1. Hmmmm….
        Ciekawe spostrzeżenie Adam 🙂

  6. O kurczę, podziwiam! Ja od zawsze mieszkam w dużym mieście i nie wyobrażam sobie wyprowadzki na wieś – chyba byłoby tam dla mnie za spokojnie 🙂

  7. Ja już jakiś czas temu przeniosłam się z dużego miasta na wieś. Ma to swoje plusy i minusy, mam ciszę i spokój, ale czasem brakuje mi miejskiego zgiełku.

    1. Author

      Pewnie, że brakuje czasem, ale wtedy wystarczy pojechać do miasta na trochę i masz braki uzupełnione… A wtedy wracasz i cisza i spokój tak koi… Jest błogo i sielsko, tęsknię już za tym.

  8. Na pewno będziesz miał czytelników, bo wielu nosi w sobie tęsknotę za ucieczką z miasta. Ale tylko nieliczni się na to decydują. Zawsze gdy leci w radiu mój reportaż o takich ludziach, wywołuje komentarze właśnie w stylu:”A ja też o tym marzę”.Powodzenia!

    1. Author

      Dziękuję za te słowa i cieszę się, że napisałaś. Mam nadzieję, że będziesz śledzić tę clą zmianę u mnie, a może kiedyś i my w radiu się spotkamy 😉

  9. Ciekawy pomysł! Będę ci kibicować. Choć mnie samą kompletnie na wieś tak na stale nie ciągnie, lubię miejskie klimaty 🙂 ale tym chętniej poczytam o czymś odmiennym od mojego życia.

  10. Witam

    Całe życie mieszkam na wsi i powiem Ci jedno: Nie będziesz żałował. Najbardziej ciekawi mnie temat relacji z sąsiadami. Powiem ci szczerze, to dopiero będzie wyzwanie wrosnąć się w wiejską społeczność. Napisz w jaki region Polski się przeprowadzasz? Mieszkam na wsi w Lubuskim.

    1. Author

      Hej Remigiusz. Dziękuję za komentarz. Mam sentyment do lubuskiego, zwłaszcza do słynnej ze Święta Pieroga wsi Budachów. Ja szukam w mazowieckim lub bliskim otoczeniu. Pewnie wyprowadziłbym się i dalej, ale muszę wziąć pod uwagę rodzinę, wiadomo. A z sąsiadami… Będę się jakoś wkupiał w ich łaski, zapewne często nawiązując współpracę, wymianę barterową, korzystając z ich usług i będąc po prostu miłym, dobrym sąsiadem. Nie z każdym się da, ale zobaczymy.

  11. Oj, mam przeczucie, że tym blogiem zawojukesz internet. Chętnie będę tu zaglądać. Mieszkam w stolicy, ale rodzinny dom znajduje się w małym miasteczku i z mamą zachodzimy w głowę, co tam można zdziałać, bo ma potencjał ale pomysłów brak. Może nas zainspirujesz.

    1. Author

      Dzięki Kinga. Oby Twoje przeczucie się spełniło. Mam nadzieję, że już jak ruszy blog na dobre, to będzie inspiracją i dla Ciebie i dla wielu osób.

  12. Należę do trzeciej grupy i marzę o wyprowadzeniu się po za miasto, choć mieszkam w niewielkim mieście w Irlandii Półn. Wiem, że wiąże się to z pewnymi ograniczeniami, ale bardziej cenię sobie spokój i ciszę … tym bardziej, że tu po za miastem jest tak pięknie…

  13. Mieszkałam całe życie na wsi, dopiero od trzech lat bytuję w mieście, ale wieś ze mnie nigdy nie wyjdzie, jedną nogą zawsze tam będę. Mieszkanie na wsi to cudna sprawa, ale i wyzwanie. Tym wyzwaniem z mojego doświadczenia są ludzie, a dokładnie relacje z nimi. Życzę Ci więc powodzenia i wytrwałości w nawiązywaniu znajomości. I mam takie przesłanie, które często w kontaktach z ludźmi się przydaje (u mnie na wsi się sprawdziło) „Mętnej wody i głupca – lepiej nie ruszać”.

    1. Author

      Dziękuję Poprana za to mądre przysłowie. Z pewnością tak jest jak mówisz i lepiej na niektóre osoby uważać. Zobaczymy jak będzie. Na pewno będę relacjonował na bieżąco 😉

  14. Adam, o moim marzeniu mieszkania na wsi – mówiłam, kiedy ostatni raz się widzieliśmy 😉
    Podziwiam ludzi, którzy wybierają takie życie. Wg mnie ci ludzie mają dobre serca – w pełnym znaczeniu tego stwierdzenia – na pewno rozumiesz, co chce przez to powiedzieć 🙂
    Czekam na każde Twoje info, pozdrawiam i życzę powodzenia!

  15. Przeprowadzka z dużego miasta na malutką wioskę…TOŻ TO SZOK! Do dzisiaj nie wiem, w którym momencie mi Bóg rozum odebrał? Ciemnota wiejska nie zna granic – żyją moim życiem, patrzą co kupuję, gdzie jeżdżę i ile razy dziennie, kontrolują każdy mój ruch i o wszystkim donoszą miejscowemu księdzu, wiedzą o mnie więcej niż ja o sobie; piją wszyscy i bez żadnej krępacji jak to mówią po swojemu „stukają” się miedzy sobą – jak jest potrzeba to się za stodołę idzie z sąsiadem… Teściowa nago potrafi wstać z łóżka i dać zięciowi piwo – a co tam, skoro stary jej nie stuka… LUDZIE DRAMAT – NIKT, KTO MIESZKAŁ W MIEŚCIE NIE ODNAJDZIE SIĘ NA WSI! Nigdy! Wszędzie daleko i każdy Cię „zna”!!!! Największy błąd mojego życia – przeprowadzka na wieś w otoczeniu ciemnoty i prymitywów! NIGDY WIĘCEJ. Wracam do mojego ukochanego Krakowa i pieprzyć smog:)))

    1. No to rzeczywiście trafiłeś nieciekawie… I wcale się nie dziwię, że wracasz – też bym tak zrobił być może w takiej sytuacji. A Kraków – piękne miasto 😉 Powodzenia!

Dodaj komentarz