Dom na Podlasiu – tego nie było w planach…
Coraz więcej osób skłania się do tego, by podzielić się z Wami swoją historią. A ja z przyjemnością je publikuję. Każda opowieść to kawałek czyjegoś życiorysu, dla wielu osób inspiracja, dla innych dowód na to, że można, a dla kolejnych drogowskaz, jak… Wszystkie Wasze życiowe historie publikuję w dwóch działach: Przeprowadzka na wieś i Życie na wsi – pod tymi linkami znajdziecie więcej informacji, w jaki sposób można podzielić się swoją opowieścią na Wiejskich Inspiracjach. A dzisiaj poznajcie historię Gosi oraz jej dom na Podlasiu.
Aby nie przegapić nowych wpisów – zaprenumeruj bezpłatnie ten blog ( ➡ po prawej ➡ ).
Jak ślepej kurze ziarno…
Zaczęło się bardzo prozaicznie. Pojechaliśmy odwiedzić kuzyna mojego męża, który mieszkał na Podlasiu już prawie 30 lat. To była miłość od pierwszego wejrzenia! Oczywiście od pierwszego wejrzenia do Podlasia, nie do kuzyna… 😉 Cudowne widoki, piękne domy i ceny nieporównywalne z żadnym innym regionem;). Rzuciłam mimo chodem, że gdybyśmy mieli więcej gotówki to chętnie kupiłabym tam dom.

Nasz kuzyn pojechał, obejrzał i przesłał szczegółowe relacje i zdjęcia. Mąż zadzwonił i umówił się, że przyleci dwa tygodnie później i będzie mógł podpisać umowę u notariusza. Pani zeszła z ceny parę tysięcy, pod warunkiem, ze zapłacimy za notariusza. Zaliczkę przesłał tego samego dnia.
Dom na Podlasiu – remont




Oczywiście budowy na odległość nie polecam nikomu. Mieliśmy więcej szczęścia niż rozumu. Trzeba się przygotować na dużo kompromisów. Pomimo częstych podroży i telefonów, nie wszystko będzie tak jakbyśmy chcieli. Podchodziliśmy do tego projektu, jako domu wakacyjnego. Po drodze pomagali nam znajomi i rodzina wykorzystując swoje urlopy.



Jak Wam się podoba historia Gosi? Nieco zaskakująca czy może przeżyliście podobną? Piszcie w komentarzach poniżej.
Na wszystkie Wasze komentarze, opinie czy pytania odpowiem z pewnością, Gosia zapewne również. Pamiętajcie tylko, by w czasie dodawania komentarza zaznaczyć okienka:

– wtedy dostaniecie powiadomienie, że ja lub inni czytelnicy odpowiedzieli na Wasz komentarz – będziemy mogli kontynuować rozmowę.
Zaprenumeruj bezpłatnie ten blog ( ➡ po prawej, na górze).
Zobacz też inne Wasze historie:
HISTORIA ANNY
HISTORIA JOANNY
TUTAJ są WAŻNE LINKI – media społecznościowe i nasze wiejskie grupy na FB – dołączajcie.

Dziękuję za wsparcie i Wasze komentarze
Adam


Piękny dom z piękną historią.
Piękna historia 🙂 Czasami życie nas zaskakuje i funduje coś wyjątkowego 🙂 Powodzenia, kochani!
Dziękuję, na pewno się przyda😉
Cudowna przygoda! Trzymam kciuki za jej zakończenie 🙂 Niech Wam się dobrze mieszka! Przede mną również przebudowa i kapitalny remont 50-letniego domu, aż strach pomyśleć, co nas może spotkać 🙂
Dziękuję i również życzę powodzenia 🙂 zadanie nie łatwe ale na pewno warto!🙂
Dziękuję 🙂 Oprócz domu czeka mnie również remont obory, budynku gospodarczego i stodoły! Będzie przy tym mnóstwo świetnej zabawy! 😀
To na pewno! 😅 niespodzianek nie da się uniknąć, niestety ale nie ma rzeczy niemożliwych🙂
Mam wrażenie, że często domy w niezwykły sposób przyciągają tych najbardziej właściwych właścicieli, a miejsce gdzie stoją, staje się prawdziwym azylem. 🙂
Dziękuję. Mamy bardzo podobne odczucia. Cudownie jest znaleźć swoje miejsce na ziemi.
Hej, my też wracamy z Anglii do domu na wsi. Nie na Podlasie, ale w lubuskie. Też jest pięknie!