Pomysł na prezent last minute

Pomysł na prezent na święta LAST MINUTE

Pomysł na prezent, świąteczną niespodziankę

Zbliżają się Święta Bożego Narodzenia i każdy zastanawia się, co może podarować najbliższym osobom. Choć wydaje się, że pomysł na prezent nie powinien stanowić większego problemu, mając do dyspozycji miliony możliwości, to jednak praktyka pokazuje coś zupełnie innego. Prezenty na święta w końcu powinny sprawiać nie tylko radość, być nie tylko zaskakujące, ale najlepiej również praktyczne i użyteczne. No i w takim wypadku zaczynają pojawiać się schody. Zwłaszcza, gdy ociągałeś się z kupnem prezentów lub co gorsza zapomniałeś… Ups. Co zrobić, by jednak niespodzianka się udała, nawet jeśli prezent nie dotrze na czas? To właśnie podpowiem w tym wpisie. Taki świąteczny Last Minute.

WAŻNA INFORMACJA

Nie traktuj tego artykułu jedynie w kategorii „szybki pomysł na prezent świąteczny”. Ten artykuł to coś więcej. To przede wszystkim sporo moich przemyśleń na różne tematy, zwłaszcza na temat obecnego świata i sytuacji. Mam nadzieję, że dowiesz się stąd nie tylko, co możesz jeszcze na święta kupić, ale również poszerzy się nieco Twój światopogląd. Mam nadzieję również, że napiszesz coś od siebie w komentarzu poniżej, a ja chętnie Ci opowiem. Jeśli zgapiłeś się z prezentem lub uznasz, że mój pomysł na prezent jest ciekawszy – podpowiem też jak z tego wybrnąć nawet w ostatniej chwili, nawet w Wigilię…

Jeżeli nie chcesz przeczytać mojego wstępu, choć istotnego dla tematu, i chcesz od razu przejść do pomysłów na prezenty, kliknij TUTAJ.

Pomysły na prezenty w trudnych czasach

„Nieco inna”, że się tak delikatnie wyrażę, będzie najbliższa Gwiazdka. Mam jednak nadzieję, że każdy z Was będzie miał możliwość spędzić ją tak, jak zawsze, w gronie najbliższych, wyjątkowych osób. I na chwilę odbiegnę od tematu, ale napiszę coś niezwykle ważnego, zwłaszcza w kontekście pomysłów na prezenty, które Ci przedstawię w tym wpisie.

Święta miną, a my wrócimy do codziennego życia i do dawnych problemów, których nasi wspaniali inaczej politycy chcą nam jeszcze dołożyć. I to sporo. Chcą nas jeszcze dziabnąć wątpliwej jakości, nieprzebadanym i niesprawdzonym preparatem, który to niby ludzkość ma uratować. Sęk tylko w tym, że większość z nas dziabnięta nie jest, a jednak żyje… Przypadek?

Żyjemy, gdyż posiadamy własną odporność. Wprawdzie słabnącą z wiekiem, obniżoną przez zatrute środowisko lub przez nieodpowiedni tryb życia, ale jednak ją mamy. A gdyby tak odporności nie przeszkadzać, a wręcz wspomóc ją? O jakżeby się zmieniło nasze życie. Prawie żadnych chorób z zewnątrz, od innych, tych zaraźliwych bardziej czy mniej.

A do tego, gdyby jedząc zdrowo i nie jedząc pewnych produktów, pozbyć się większości, a nawet wszystkich chorób cywilizacyjnych? O matko, jakie życie byłoby piękne. Zero obaw o zdrowie i życie, zero strachu, nawet gdy nam go non stop wciskają w mediach, zero problemów…

No właśnie – wniosek z tego chyba dla każdego, że zdrowie najważniejsze. I dlatego i w związku z tym mam dla Was kilka pomysłów na świąteczne prezenty, które znacznie mogą wspomóc Wasze zdrowie.

No to jakie prezenty na święta?

Dokładnie rok temu, zamiast kupować sobie nawzajem z Agatką po kilka prezentów, postanowiliśmy zadbać o zdrowie i kupić prezent jeden, a porządny. No może nie jeden, gdyż kupiliśmy w zestawie trzy urządzenia, które pomagają nam dbać o zdrowie.

Była to wyciskarka do soków, prasa do oleju i blender. I naszym zdaniem takie urządzenia to KAPITALNY POMYSŁ NA PREZENT. Dlaczego? Już Wam opowiadam.

Dzięki tym urządzeniom przez cały ostatni rok piliśmy najświeższe z możliwych wyciskane soki z własnych warzyw i owoców. Takie, wiecie, naprawdę świeże, które jak tylko spłyną z wyciskarki do dzbanka, od razu wędrują do brzuszka, razem z wszystkimi witaminami, enzymami, mikroelementami.

pomysł na prezentNaciskam na słowo „świeże”, gdyż kojarzy mi się to z wizytą w sklepie, podczas której stoję przed półką z pojemnikami z mlekiem i na butelkach widzę napis: „świeże mleko”. To znakomity trick marketingowy, ale prawda jest taka, że świeże mleko jest wtedy gdy stoję przy krowie w momencie dojenia lub sam doję, a potem mleko wypijam. Tymczasem dla przykładu od moich sąsiadów mleko zabiera mleczarnia co drugi dzień. Zatem w kadzi znajduję się mleko nawet dwudniowe, potem transport, obróbka w zakładzie, pasteryzacja, filtracja, pakowanie w butelki. W momencie kiedy na butelce naklejana jest naklejka „świeże mleko” może mieć ono już nawet 3-5 dni. Na półki sklepowe może trafia po tygodniu, z terminem do spożycia jeszcze 3-tygodniowym. Jeśli nikt go nie kupi od razu, stoi tak ten biedny, mlekopodobny napój 3-4 tygodnie. No ale wciąż to „świeże mleko” jak głosi etykieta.

Z sokami jest podobnie. Stoją w tych kartonach, butelkach, czy kanistrach, wciąż z napisem „świeże”. Testowaliśmy kiedyś sok z kartonika i sok z wyciskarki – skład w obu wypadkach taki sam: 100% sok pomarańczowy i 100% sok jabłkowy. Zgadniecie, który był lepszy? Pytanie retoryczne.

Ale jak to mówią: siebie oszukasz, ale dziecka nie oszukasz. Zobaczcie filmik Wieśniackiej Rodzinki z Miasta TUTAJ, w którym to młody Pawełek testuje olej z prasy do oleju i olej ze sklepowej bańki. Który dziecku smakował bardziej?

Odporność w dzisiejszych czasach

Z racji tego, co się dzieje w Polsce, zacząłem nawet oglądać analizy wystąpień „premiera”, „ministra zdrowia” i ich „ekspertów”. Napisałem te słowa w cudzysłowie, gdyż mam wrażenie, że nie mamy do czynienia rzeczywiście z takimi osobami. Premier dla mnie to osoba, dla której dobro rodaków jest najważniejsze, a tego u pana M. nie zauważyłem, wprost przeciwnie. Minister Zdrowia skupia się z założenia na zdrowiu rodaków, a nie na ekonomii i zyskach ze szpitali tymczasowych (np. „umieralnia narodowa”), które nikogo nie leczą, ale zarabiają krocie. Eksperci znają za i przeciw i potrafią analizować dwie strony medalu, a nie tylko jedną. A już z tego, co widzę to nam przedstawiają tylko jedną. Ja sobie poradzę i znajdę wiedzę, Ty być może też, ale co z resztą ludzi, którzy wierzą w to, co słyszą w TV?

Ale miałem napisać o odporności. Zastanawiam się jak to jest, że do tej pory przez ponad 40 lat mojego życia, odporność ratowała mnie przed wszystkim, łącznie z koronawirusami, które co najmniej od 20 lat są już wśród nas… A teraz, nagle, cała ewolucja legła w gruzach i odporność już nie działa. No bo przecież wczoraj „premier” powiedział wyraźnie, że wszyscy jego „eksperci” twierdzą, że tylko szczepionka może nas uratować. No przecież tak twierdzą wszyscy „eksperci”.

pandemiaTylko nie zgadza mi się to z co najmniej dwoma faktami. Pierwszy jest taki, że skoro tylko szczepionka da radę, to jakim cudem ludzie zdrowieją? Jeszcze nie tak dawno ilość osób, które wyzdrowiały, była dostępna wszędzie podobnie jak ilość „zakażonych” (prawidłowo: mających dodatni wynik, często fałszywy) oraz ilość zgonów. Dziwnym zbiegiem okoliczności nie ma tej liczby na wielu portalach, a także na stronie ministerstwa, przynajmniej nie zauważyłem obok danych o zakażeniach i zgonach. A wiadomo jak działa psychologia – nie ma ozdrowieńców, tylko same zgony, więc trzeba się bać. A nie ma czego kochani, bo przy tak dużych liczbach to można spokojnie powiedzieć, że prawie wszyscy wyzdrowieli, choć oczywiście trochę osób zmarło, niekoniecznie na świrusa.

Inna sprawa to ci „eksperci”. „Wszyscy są jednomyślni”, jak powiedział „premier”. Tymczasem wszyscy eksperci, których znam, szanuję, podziwiam, łącznie z dr Bodnarem, który wyleczył ze świrusa setki osób bez powikłań, ale go nieRząd zgasił niestety, a jego leki reglamentował, także eksperci zagraniczni, zgodnie twierdzą, że szczepionka jest co najmniej ryzykowna, jeśli nie niebezpieczna i nie zalecają jej podania, póki nie będzie właściwych badań. Właściwe badania to kilka lat, a nie kilka miesięcy. To właściwie jakich „ekspertów” ma „premier”, skoro są jednogłośnie za szczepionką, a znaczna część reszty ekspertów jest przeciw (tylko tych jakoś nie ma w radzie „premiera”).

Co mi się nie zgadza?

Słuchałem nie raz wypowiedzi „ministrów zdrowia”, czytałem wytyczne WHO (Światowa Organizacja Zdrowia) – wiele razy pojawiało się noszenie maseczek, dystans społeczny, kwarantanna, izolacja, szczepienia, odzież ochronna i inne. I ciecie co się tam nie pojawiało? Nie było ani słowa o odporności, o dbaniu o nią, o wspieraniu jej. Odporność to pierwsza i najważniejsza broń w walce z wirusem i ani słowa o jej wzmacnianiu. Jedynie, że „szczepionka wzmocni odporność”. No przepraszam, ale wg mojej wiedzy to szczepionki mają zupełnie inne działanie. Ministry ani słowa nie powiedziały, że teraz robimy w całej Polsce tydzień zdrowego odżywiania, ani słowa nie powiedziały, że wszyscy Polacy w walce z pandemią solidarnie zmienią teraz dietę. Słyszeliście coś takiego? Albo, że teraz zamiast herbaty będziemy parzyć zioła, słyszeliście? Albo, że obowiązkowo codziennie biegamy wszyscy o 8 rano, a kto nie może to idzie na spacer, choćby na wózku, by po przebywać na słońcu, na świeżym powietrzu. A jednak zamiast tego – zakaz wychodzenia z domu, zamknięte lasy, zamknięte siłownie, odwołane zajęcia sportowe… Tak mamy dbać o zdrowie, o odporność? To zaleca nam „minister zdrowia”? No to sami widzicie, jak się o nas „dba”… Jak nie zadbamy sami o siebie, to z pewnością nikt tego za nas nie zrobi.

Zadbaj o odporność a zapomnisz o problemach ze zdrowiem

Może nie tyle zapomnisz o wszystkich problemach ze zdrowiem, ale na pewno o większości, jeśli o odporność zadbasz. A już na pewno zaliczają się do tego choroby wirusowe. Dbanie o odporność wiąże się przede wszystkim z wyeliminowaniem z naszego życia wszystkich elementów mogących tę odporność obniżać. Konkretnie: używki, alkohol, papierosy, niezdrowe jedzenie, także to wysokoprzetworzone, konserwanty, sztuczne, chemiczne dodatki. Spory wpływ ma na zdrowie i odporność również wysoka zawartość chemicznych nawozów i przede wszystkim środków ochrony roślin w pożywieniu (jak choćby glifosat), sterydów i antybiotyków w mięsie, itd. itp. Zainteresowanych odsyłam do fachowej lektury i materiałów, których jest pełno w sieci.

Jedno to wyeliminować to, co szkodzi, a drugie, to dostarczyć to, co potrzebne. Witaminy w dużych ilościach, enzymy, mikroelementy, ruch fizyczny, świeże powietrze, dobry nastrój, zero stresu, relaks, dobry sen. Chyba nie trzeba być Einsteinem, by widzieć w tym same pozytywy dla nas samych, dla naszego zdrowia, dla całego organizmu. A nie tylko to wszystko zdrowe, ale i przyjemne, bo kto np. nie lubi się dobrze wyspać? 😉

Pomysł na prezent – przejdźmy do sedna

wyciskarka alfa 4g
Wyciskarki ALFA 4G

W związku z odpornością, o której wcześniej pisałem, mogę Wam polecić na prezent to wszystko, czego sam używam, co stosuję, z czego czerpię wiedzę. Nie będzie to dużo pomysłów, ale za to będą konkretne i niezwykle przydatne.

Najpierw pomysł na prezent dla całej rodziny, taki z którego skorzystacie wszyscy, i dorośli i dzieci. To wspomniane już wcześniej przeze mnie sprzęty: wyciskarka do soków, prasa do oleju i blender Alfa. U nas działają już od roku, prawie codziennie i nigdy nie zawiodły.

Nie będę Wam tutaj opisywał ich parametrów, gdyż znajdziecie wszystko na stronie producenta, którą za chwilę Wam podam. Nie będę również jakoś szczególnie ich zachwalał, ponieważ każdy z Was, kto ogląda nasze filmy i subskrybuje kanał TUTAJ, wie, że ciągle na tych urządzeniach pracujemy i jesteśmy zadowoleni.

Prasa do oleju Alfa - tłoczenie na zimno
Prasa do oleju ALFA

Ważne jest to, że będziecie mieli dla siebie zdrowe, naturalne i przede wszystkim ŚWIEŻE soki, oleje, musy, koktajle, lody, mleka roślinne i wiele, wiele innych. Codzienne zajadanie się takimi świeżymi, różnorodnymi posiłkami, bogatymi w witaminy i wiele innych, cennych składników, realnie wpływa na zdrowie, a nie jakieś dyrdymały, że tylko to, co z apteki i tylko to, co ministry powiedzą jest zdrowe 😉

Poniżej linki do produktów i hasła rabatowe, z których sami korzystaliśmy, a ponieważ rabat wciąż działa, to teraz możecie skorzystać i Wy.

Wyciskarka ALFA 4G, prasa do oleju ALFA, blender ALFA:

DUŻY RABAT: hasło rabatowe 10% to: „PYREK10%” – po wpisaniu tego kodu otrzymujesz 10% rabatu – sprzęt ma gwarancję 2 lata na całe urządzenie + 10 lat na silnik urządzenia.

DŁUGA GWARANCJA 10 LAT: hasło rabatowe to: „PYREK10LAT” – po wpisaniu tego kodu otrzymujesz 2% rabatu na sprzęt ALFA oraz gwarancję 10 lat na całe urządzenie.

Blender Alfa - pomysł na prezent
Blender ALFA

Kody wpisujesz w polu: KUPONY, bez cudzysłowu ”…„, w czasie zakupów w sklepie: www.SokiWyciskane.pl, dzięki czemu naliczą się Tobie odpowiednie rabaty. Można łączyć powyższe kody z kodem rabatowym na produkty spożywcze. Należy je po prostu wpisać oba, najpierw jeden i zatwierdzić, a potem drugi, również zatwierdzić.

RABAT 10% na paczki z bakaliami, ziarnami, pestkami, nasionami, orzechami i innymi produktami spożywczymi.

Hasło rabatowe: „PYREK” – po wpisaniu tego kodu otrzymujesz 10% rabatu na większość artykułów spożywczych i olejów z oferty sklepu: www.SokiWyciskane.pl, rabat obowiązuje również na znakomitą książkę: „Moc życia żywych olejów”.

Pomysł na prezent? Wartościowe książki!

O pomysłach na prezenty nagrałem również film, który masz poniżej, a w nim pokazałem m.in. zestaw naprawdę interesujących książek, które zakupiliśmy ostatnio. Link do sklepu z książkami znajdziesz pod filmem, a teraz zobacz film jeśli go jeszcze nie widziałeś:

Książki, które pokazywałem w filmie, oraz inne równie ciekawe i praktyczne, znajdziecie tutaj: SKLEP z KSIĄŻKAMI

Pomysł na prezent – DUŻY prezent

Szklarnia AlfaWspominałem również w filmie o szklarniach.Być może ciężko będzie upchnąć tak duży prezent pod choinkę, ale z pewnością jest to ciekawy pomysł na prezent i z pewnością warty uwagi. Dzięki szklarni masz własne warzywa i owoce przez większą część roku. Możesz uprawiać je bez chemii, sztucznych nawozów, oprysków chemicznych. Dzięki temu Ty i Twoja rodzina będziecie mieli najzdrowsze z możliwych produktów na swoich talerzach. I oczywiście do wykorzystania, np. w wyciskarce do soków, tak jak my to robiliśmy. Jak zmieścić szklarnię pod choinką? TO PROSTE. Wydrukuj zdjęcie szklarni, włóż w kopertę z dopiskiem: „Prezent już czeka na Ciebie” lub „Prezent będzie kilka dni po świętach”, a na kopercie napisz imię obdarowanej osoby, lub imiona całej rodziny. Ileż to będzie radości.

Rabat 5% na szklarnię znajdziecie na stronie: https://www.wiejskieinspiracje.pl/rabaty/ podobnie jak kilka innych rabatów na jeszcze inne produkty.

Pomysł na prezent LAST MINUTE

No dobra – zapomniałeś. Zdarza się. A może po prostu dopiero teraz wpadłeś na mój artykuł i uznałeś, że te pomysł są lepsze, ciekawsze lub bardziej wartościowe. Chciałbyś skorzystać, ale boisz się, że prezent nie dotrze na czas. Jest jeszcze szansa, że dotrze, no ale jeśli czytasz to dzień przed Wigilią lub w Wigilię, może być nieco za późno.

Jednak NIC STRACONEGO! Kup normalnie, przez internet, to, co Ci się spodobało, niezależnie czy będzie to wyciskarka, czy paczka ulubionych chipsów bananowych. Jeśli zamówienie dotrze, to zdążysz jeszcze zapakować paczkę pod choinkę. Jednak jeśli nie dotrze na czas – wydrukuj zdjęcie wyciskarki, szklarni, książki i pod zdjęciem dopisz: „Prezent dotrze tuż po świętach, mam nadzieję, że wytrzymasz” lub „Mikołaj miał kwarantannę, prezent dotrze tuż po świętach„. Jeśli kupisz chipsy bananowe, możesz napisać: „W święta i tak jest dużo smakołyków, więc swoje ulubione chipsy bananowe dostaniesz po świętach”.

Kartkę włóż do koperty, na której napiszesz imię obdarowanej osoby. Będzie to forma żartu, ale jednocześnie jak najbardziej prawdziwy prezent! Myślę, że radości będzie co nie miara, a osoba, która otrzyma taki prezent będzie z niecierpliwością wyglądała poświątecznego kuriera i będzie mogła na nowo przeżywać uciech sto 😉

 

Mam nadzieję, że moje pomysły się Wam przydadzą, a te święta będą dla Was, pomimo aktualnej sytuacji, wyjątkowe. Z całego serca tego Wam życzę!Mam nadzieję również, że przeczytaliście moje powyższe przemyślenia i że choć część z nich uważacie za trafne. Czekam na Wasze komentarze.


blog wiejski, życie na wsi, wiejskie życie, blog o wsi, zdrowe odżywanie, ogrodnictwo

Adam

Facet, który bardzo lubi dawać prezenty 😉

 

Zaprenumeruj bezpłatnie ten blog ( ➡ po prawej, na górze).

TUTAJ są WAŻNE LINKI – media społecznościowe i nasze wiejskie grupy na FB – dołączajcie.

Zapisz się również do wiejskiego, inspirującego Newslettera:




 

7 komentarzy

  1. Adam, odniosę się do odporności. Wierzyłam w nią zawsze i można powiedzieć, że nadal wierzę, bo w przypadku mojej rodziny póki co zdaje egzamin, natomiast obserwując otoczenie widzę, że nie od niej tylko i wyłącznie zależy to czy zachorujemy na covid czy jakikolwiek inny wirus. Życie weryfikuje takie teorie dość szybko, więc byłabym ostrożna w ich kategorycznym wygłaszaniu. Ten rok nauczył mnie pokory i pamiętam o niej zapewniając innych o swojej odporności. To, że nie choruję i moje dzieci nie chorują, zawdzięczam nie tylko dobrej odporności, ale też wielu innym czynnikom. Jak do wszystkiego, warto podejść do tematu holistycznie.

    1. Author

      Aleksandro, dziękuję za komentarz. Chciałbym jednak sprostować. Pisałem o odporności nie w kontekście tego, że uchroni nas przed świrusem, bo oczywiście jeśli takowy się pojawi, to nic nas nie uchroni. Od odporności jednak zależy jak tego wirusa przejdziemy. I to jest cały sens mojego przesłania 😉

  2. U nas w tym roku prezenty symboliczne, bo rok ciężki. Ale też z głową wybierane.

  3. Ja zawsze na ostatnia chwile kupuję 🙁

  4. Praktycznie wszystkie prezenty kupiłam w sieci. Wszystkie paczki bardzo szybko przyszły i nie musiałam chodzić po zatłoczonych sklepach.

Bądź aktywnym Czytelnikiem - dodaj komentarz